"Demokratyzacja" w Zakładach im.Stalina - 28 czerwca 1956

Obrazek użytkownika kryska
Historia
28 czerwca 1956 r. poznańscy robotnicy Zakładów im. Stalina (dziś H.Cegielski S.A.) podjęli pod hasłami „Chleba i wolności!” strajk generalny i zorganizowali masową demonstrację uliczną. Następstwem robotniczego wystąpienia stały się dwudniowe starcia na ulicach miasta. W ich trakcie zginęło co najmniej 58 osób. Oto ojciec "demokratyzacji" komunistycznej dyktatury PRLu z bratem mosklaem - Stalinem - Wówczas byłem świadkiem śmierci pierwszego człowieka, który zginął na moich oczach. Dostał serię z karabinu maszynowego i wyszły mu wnętrzności. Wtedy zaczęło do mnie dochodzić, co to jest władza, co ona potrafi. To był dla nas szok, że się do nas strzela. Myślę, że dla komunistów szokiem było, że tak duża grupa ludzi sprzeciwia się temu, co oni robią – wspomina Ryszard Biniak, prezes Związku Powstańców Poznańskiego Czerwca „Niepokonani”. - rękę podniesiona na władzę odrąbiemy! - oto metoda demokratyzacji według sługusów moskali. Wydarzenia 28 czerwca 1956 roku odbiły się głośnym echem w Polsce i na świecie. Spowodowały szok zarówno po stronie rządzącej jak i pośród społeczeństwa. Była to wszakże pierwsza głośna próba zamanifestowania niezadowolenia z obrotu spraw w kraju. Wpływ Czerwca na kolejne wystąpienia przeciwko władzy jest nieoceniony. Należy sądzić, iż to, że Październik 1956 był w Polsce bezkrwawy, że nie powtórzył się scenariusz węgierski, zawdzięczamy wydarzeniom poznańskim. Józef Ratajczak „Reportaż ze śródmieścia” Pamięci Romka S. Przybity do ulicy czterema kulami śpiewałeś brukiem o jutrze – nabranym już w płuca jak oddech. Tylko na chwilę stanęły samochody, domy przyparte do mury liczyły tępe kopniaki. Dziś nie ma śladu po tobie – tylko ten śpiew i bruk, na którym jeszcze raz po raz ktoś potknie się – i upadnie. Adam Ważyk „Krwawy Czerwiec 1956” Zawieście sumienia w szatni oprzyjcie się ramieniem o powietrze zapadajcie w ruiny marzeń dyskutujcie Staruszka niesie pod chustką dwa chleby przebite kulami radio nadaje pęczek dźwięków sygnał geodezyjny którego nikt nie rozumie Tak być powinno słowa się już nie liczą tyle ich poległo czerwiec się kończy jak ten wiersz milczeniem lipiec 1956
Brak głosów

Komentarze

Jan Bogatko

...nie pamiętających PRL-u wyborców SLD lub Platformy,

pozdrawiam,

Vote up!
0
Vote down!
0

Jan Bogatko

#167218

Na cmentarzu Junikowskim w Poznaniu, patrząc od strony głównego wejścia, przy tramwaju, w asfaltowej alei leżącej po lewej stronie od starej alei zasłużonych gdzie sporo jeszcze spoczywa zasłużonych działaczy ruchu robotniczego,
przy tej alei leżącej po lewej stronie, zanim dojdzie się do kaplicy cmentarnej jest grób Romka Strzałkowskiego i jego rodziców. Ja czasami zapalam tam świeczki, czasami modląc się za swoich bliskich proszę Boga o zbawienie dla państwa Strzałkowskich i ich synka. Pewnie cała trójka jest już w niebie, ale tak na wszelki wypadek. Zachęcam poznaniaków do odwiedzania grobu rodziny Strzałkowskich.

Vote up!
0
Vote down!
0
#167222