Prośba o pomoc.

Obrazek użytkownika Redakcja
Ogłoszenie

Moi Drodzy!

Chciałbym Was prosić o pomoc w ważnej sprawie!

Nie wiem, czy wiecie, ale zdecydowałem się kontynuować jedno z dzieł mojego Taty, tj. zająłem się projektem ustawy o repatriacji.

Tata chciał zrealizować projekt ustawy w drodze inicjatywy obywatelskiej. Oznacza to, iż aby projekt mógł stać się przedmiotem prac legislacyjnych w Sejmie, wpierw trzeba zebrać 100 000 podpisów.

Dlaczego repatriacja? - z wielu powodów.

Przede wszystkim, dlatego że mamy moralny obowiązek pamiętać o ludziach, którzy zostali deportowani lub zesłani w głąb Związku Radzieckiego tylko dlatego, że byli pochodzenia polskiego.

Ponadto dlatego, że już bardzo niewielu ich zostało, a latami czekając na możliwość powrotu do swojej Ojczyzny od nas odchodzą.

Ponieważ mają dzieci, które chciałyby wychowywać się w swej Ojczyźnie, a wrócić nie mogą, bo nie mają wystarczających środków finansowych.

W końcu, bo należy pamiętać o naszych Rodakach, którzy poprzez represje znaleźli się w miejscu, z którego nie mogą wrócić. Tym bardziej, że części z nich Państwo obiecało powrót.

Chcemy dać im szanse podjęcia własnej decyzji, jak i gdzie chcą żyć.

Nie wszyscy będą chcieli wrócić.

Nie roztaczamy wizji Polski miodem i mlekiem płynącej, bowiem projekt zakłada pomoc Państwa przez okres 2-3 lat tak, aby na godnych warunkach repatrianci mogli odnaleźć się w Polsce.

Dajmy im możliwość wyboru, którego lata temu zostali pozbawieni!

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej www.repatriacja.org.pl

Proszę wydrukujcie załączoną kartę do zbieraniu podpisów, powielcie w wielu egzemplarzach, dajcie rodzinie oraz znajomym.

A wypełnione przekażcie nam Komitetowi "Powrót do Ojczyzny"

W Gdańsku wypełnione karty można zostawiać w Biurze przy Szerokiej 80/81;

W Warszawie w siedzibie Stowarzyszenia "Wspólnota Polska, Krakowskie Przedmieście 64.

Więcej informacji o punktach na naszej stronie. Będzie ich stale przybywać.

Z góry dziękuję,

Jakub Płażyński

Opublikowano 1.07.2010

Brak głosów

Komentarze

Przy systematycznym plonowym wyniszczaniu POLSKI i NARODU POLSKIEGO nic nie zrobiono i przez ostatnie lata tzw pierestrojki. Gdyby to zrobili POLACY to wstyd nie do zniesienia, aby POLAK nie mógł powrócić do OJCZYZNY. Jestem przekonany że ci POLACY na wschodzie wiedzą kto ich tam wywoził i wiedzą że ci sami blokują ich pwrót do POLSKI. Po to się POLAKÓW wywozilo aby zając ich miejsce i dla obłudy nazwać się polskim rządem, władzą.  Kara za bycie POLAKIEM setki już lat podtrzymywana jest do dnia dzisiejszego . Czy może cos przeoczyłem. Na to nie ma określenia , ja to nazywam łagodnie wszarstwem. Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#69045

Twoja odpowiedź doskonale wpisuje się w treść i ducha tego wiersza.

http://niepoprawni.pl/blog/394/polscy-bandyci

Vote up!
0
Vote down!
0
#69073

juz podpisywaliśmy listę,czekając na

na Naaszego Kandydata na Prezydenta,

Jarosława Kaczynskiego

ludzie robili to bardzo chętnie............:).

Vote up!
0
Vote down!
0

gość z drogi

#69108

dziś z tym samym apelem wystąpił prof. Jerzy Robert Nowak na spotkaniu w Stargardzie

jutro jestem na akcji "stolikowej". więc przy okazji będę zbierać podpisy na liście.

 

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

Vote up!
0
Vote down!
0

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

#69167

akcja ma naprawdę bardzo duże zrozumienie......:)

Vote up!
0
Vote down!
0

gość z drogi

#69277

Wspaniala inicjatywa kontynuacji dziela Pana Taty, ktorego bardzo szanuje.Wielokrotnie wypowiadalam sie na ten temat, ze jest karygodne to zaniechanie dzialania przez Panstwo Polskie. Ci ludzie, ktorzy tam sie znalezli (w Kazachstanie, na Syberii i w innych rejonach Rosji )w wyniku represji i DALEJ CZUJA SIE POLAKAMI mieli pelne prawo oczekiwac, ze Panstwo Polskie ujmie sie za nimi, ze sobie o nich przypomni.Owszem przez wiele lat bylo to niemozliwe z uwagi na zamordyzm jaki panowal w krajach zaleznych od ZSRR, ale na milosc Boska dlaczego tak niewiele zrobiono juz po transformacji politycznej?!
Ci Polacy, ktorzy sa tam tak dlugo, a nawet ich dzieci mowia piekna polszczyzna, zyja Polska tak, jakby wyjechali wczoraj, tesknia za Polska tak bardzo, ze gdy sie ich slucha, to lzy sie cisna do oczu.
I straszne jest to, ze wpadli tam jak w czarna dziure. To jest dla mnie niewyobrazalne.To nie sa jacys tam "ruscy", ktorzy sie pchaja do Polski. To sa NASI OBYWATELE, P O L A C Y , niewazne z jakimi papierami (bo papiery im sfabrykowali pozbawiajac tozsamosci), wazne, ze naszym obowiazkiem jest sie zatroszczyc o naszych rodakow, ktorzy przezyli niewyobrazalne tragedie, a od wielu juz lat nie moga doczekac sie na reakcje Polski.Jak Oni moga sie czuc gdy widza, ze wszyscy o nich zapomnieli.
Od wojny minelo juz tyle lat, a wiekszosc z nich najprawdopodobnie myslala, ze jak skonczyla sie wojna to ktos sie o nich upomni i umozliwi im powrot.
Dlatego bardzo, bardzo cenna jest inicjatywa Pana, Panie Jakubie zainicjowana przez Pana Tate.Bardzo ja popieram i doloze ze swojej strony staran zeby zbierac podpisy.

Korzystajac z okazji gdyz jest to "w tym temacie" moze w tym watku pozwole sobie zadac jedno pytanie.Zadawalam je juz na forum w innym miejscu, ale nikt nie uzyskalam informacji.Wiele lat temu (nawet nie potrafie okreslic jak wiele) widzialam w telewizji film dokumentalny o zeslancu prawdopodobnie gdzies z Kresow na Syberie. Opowiadal sam bohater o swoich przejsciach, o tragediach jakie sie tam rozgrywaly. Bardzo chcialabym ustalic kto to opowiadal i chetnie zobaczylabym ten film jeszcze raz. Moze jeszcze pewne fakty, ktore zapamietalam naprowadza kogos na slad tego filmu. Np. opowiadal jak go wiezli przez wiele miesiecy na proces 16-tu w charakterze swiadka, jak po kilku latach lagrow nie poznal siebie w lusterku gdy mial sie doprowadzic do porzadku przed tym procesem.W chwili gdy krecony byl ten filn dokumentalny i opowiadal o swoich losach, to byl juz w Polsce, natomiast walczyl o to zeby sciagnac do Polski swoja zone.Czy ktos moze przypomina sobie ten film?
Nie pamietam ani tytulu ani nazwiska glownego bohatera. Ten dokument zrobil na mnie ogromne wrazenie i bardzo chcialabym go jeszcze raz obejrzec.. Licze na to, ze ktos moze zapamietal i "podrzuci" mi jakies szczegoly.
Swoja droga, to bardzo sie dziwie, ze nigdy wiecej nie natrafilam na ten film, a....szkoda. Uwazam, ze takie dokumenty powinno sie Polakom pokazywac nieustannie, zebysmy nie zapomnieli co nas spotykalo ze strony "przyjaciol" i zebysmy zawsze mieli z tylu glowy co nas moze spotkac jezeli stracimy instynkt samozachowawczy i CZUJNOSC!!
Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#69523

Podaję kilka info. Tu jest interesujący link:

http://www.patronanders.pl/?cat=36&paged=2

Dotknij życia: Ułani Andersa 1939-1948, ciekawy film  z 2009 roku.

http://www.tvp.pl/prasa/omowienia%20dzienne/Rok%202009/Tydzien%2033-2009/TVP%201/1P090814.txt

ale film,który opisałaś  -może to byc ten, niestety ja go nie ogladałam

Przystanek Syberia.

Reportaż telewizyjny z pierwszego konwoju z pomocą humanitarną na Syberię, który jest pretekstem do pokazania związków z Ojczyzną mieszkających tam Polaków, ich warunków życia, tożsamości narodowej.

  • Reż.: Ryszard Bongowski, Wojciech Ostrowski,
  • Czas: 26 min.
  • Produkcja: Video Studio Gdańsk 1998 r.

na stronie VSG jest kontakt do WOstrowskiego 

http://www.videostudio.com.pl/.bayerbk/strony/prac.html

Vote up!
0
Vote down!
0
#71428

 podpisywać petycję popierającą tę inicjatywę.

Vote up!
0
Vote down!
0
#69179

Prosze o kontakt.
Znalem Panskiego ojca.I na ten temat dyskutowalismy w St.Petersburgi z okazji Dnii Polonii.
Mowilem mu o tym,ze wraz z przyjaciolmi finansowalismy studia w Polsce 5-ro studentom z Kazachstanu przez cale studia.Dzis sa cenionymi fachowcami w Polsce.
Pozdrawiam serdecznie.

Vote up!
0
Vote down!
0
#69205

Prosimy o kontakt mejlowy na adres: kontakt@niepoprawni.pl.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#69320

Panie Jakubie

Z pewnością ś.p Ojciec byłby z pana dumny !

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Vote up!
0
Vote down!
0

-----------------------------------------
Andruch z Opola
]]>http://andruch.blogspot.com]]>

#69212

jak moja córka z zięciem zabierają d.... w troki i jadą sobie do niemiec ??
i ku mojej złości mają w d... wybory
A chowałem moje dzieci na patriotów , a wychowałem ich na ludzi którym tylko EuRO w oczach.
Jest mi bardzo przykro .

Vote up!
0
Vote down!
0
#69261

Mogłaś wyrzucić telewizor z domu, a tak idą zgodnie z planami likwidatorów POLSKI i POLAKÓW. Planowe zniszczenie gospodarki POLSKI doprowadzić ma do wyjazdu POLAKÓW za granicę, do wyginięcia Narodu POLSKIEGO z powodu małej ilości rodzących się dzieci. Judeopolonia jest realizowana w błyskawicznym tempie. Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#69268

A co by to zmieniło, że zostali by na wybory? Jak by był wybór między kandydatem, który by dobrze rządził a kandydatem który by źle rządził to byłby sens żeby szli na wybory i wybrali sobie dobrego - wtedy nie musieli by wyjeżdżać z dobrze rządzonego kraju. Niestety obaj kandydaci nie mają pojęcia o dobrym rządzeniu czego przykładem jest że procesowali się o deklarację podtrzymania pasożytowania gangów dyrektorsko-lekarskich na szpitalach publicznych.

Pozdrawiam. Bacz

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrawiam. Bacz

#69558

Głowa do góry - socjologowie obserwują, że młodzi głosują na partie lewicowe, gdy dorosną - na prawicowe.

To logiczne, choć wynika z b. wielu czynników. Młodzi są młodzi, zdrowi, wiele wyborów życiowych przed nimi, nie chcą się niczym ograniczać, kochają wolność, i potencjalność stojących przed nimi wyborów życiowych.

Wtedy jeszcze wszystko się im wydaje możliwe, wszystkie drzwi otwarte, "trzeba tylko sprytnie się ustawić", mieć trochę szczęścia i talent. To, każdy jest przecież przekonany, że posiada, więc świat stoi otworem.

Co tam wybory, co tam prezydent ten czy tamten. Co tam długofalowe konsekwencje. Nieprzejrzystość stojących do dyspozycji możliwości, szans i konsekwencji z nimi związanych, dżungla możliwości i informacji jest tak przygniatająca, świat tak dynamicznie zmienia się z dnia na dzień, że dobre rady ojca giną w tym natłoku, ba wydają się być śmieszne i przestarzałe, z czasów gdy po ziemi chodziły jeszcze dinozaury.

Dzieci kochają rodziców, ale jeszcze bardziej ryzyko, swoją wolność, są ciekawi świata, chcą skosztować niezależności, dokonać wielu eksperymentów, kilka razy się sparzyć na gorącym, poznać świat na własne oczy, uszy i zwiedzić własnymi nogami, zanim nie osiądą gdzieś tam, się wyluzują i zaczną robić swoje, jako mniej lub bardziej świadomie - przynajmniej w ich odczuciu - dokonany wybór.

Wybór, nie ten narzucony przez kogoś, przez życie z przymusu, ale ich własny, powstający jako wypadkowa zebranej wiedzy i doświadczenia czynników losowych, wiekowych, zdrowotnych, finansowych, tego co przypadek w swojej hojności lub pogardzie na ich drodze zdążył im postawić. Wypadkowa także zmęczenia poznawaniem nieustannym zmieniającego się świata - powoli ciekawość poznawcza w tym momencie doświadcza swoich pierwszych granic przesycenia. Zaspokojona ciekawość, ustępuje miejsca innym wartościom. Dojrzewanie, nasycenie "nowym", nawet przesycenie szuka odmiany - pewnej pierwszej stałości w życiu, większego bezpieczeństwa, mniejszej dynamiki zmian.

Przesuwają się zatem powoli w kierunku konserwatywnym, w kierunku pozycji obrony wywalczonych pozycji.

Intensyfikuje się refleksja przeżytego, obserwacja polityki, społeczeństwa, kultury rozumianej już nie jako tylko rozrywka, bardziej jako instytucja która przekazuje pewne wartości np te scalające społeczeństwo, społeczeństwo rozrywane ciągłą dynamiką zmian, konsumizmem, doktrynami itp.
Obserwują bardziej świadomie siebie w konfrontacji do ogółu, do tego tworu jakim jest ich otoczenie, i zastanawiają się jak tosię dzieje, że jest właśnie takie a nie inne, jak je zmienić, jak poprawić.

Wkracza latentna, powolna i im niezauważalna zmiana ról - przekazanie po cichu pałeczki. Zaczyna się faza myślenia w kontekście świata jaki sobie już stworzyli, i dlej tworzą określonym zachowaniem, wyborami i w jakim żyją. W międzyczasie na scenę wchodzi kolejna generacja, która jak kolejny walec drogowy po "ich świecie" się przetacza i miażdży na nowo, ale tym razem to, co jest efektem ICH własnych wysiłków i dumy, niszczy ich własny zbudowany porządek.

To zmusza wreszcie do myślenie w jeszcze szerszych kategoriach niż do tej pory - kategoria nie tylko własnej generacji, ale i generacji następnych, jako zwyczajna kolej rzeczy.

To jest kolejna cezura życiowa - konieczna staje się refleksja nad całością, tym czym jest życie, społeczeństwo, Państwo, jaka jest funkcja kultury, tradycji itd. Rewizja dawnych poglądów: każda nowa generacja niszczy część starej, "przeszłości ołtarze by sama doskonalsze wznieść", cóż jest wiec warte do obrony a co należy rzucić "na pożarcie" nowym młodym. Co jest ponadczasowe .. - jakie wartości są ważne?

Tu często odkrywana jest tradycja, historia, kultura,religia jako skarbnica poszukiwanych odpowiedzi. Dla bardziej dociekliwych i wymagających szukających głębszych argumentów: filozofia kultury, idei, religii, historii, teologia, socjologia, antropologia, psychologia społeczna itp. Dla typów bardziej ścisłych, strukturalistów, analityków i logików: teoria systemów, cybernetyka, teoria gier w połączeniu z filozofią, teorią prawa, antropologią, a jak mają czas to nagle odkrywają cały humanizm i to już nie jako świat rozmytych i nielogicznych narracji ale jako nieporadną ale bogatą w skondensowane doświadczeniem autora próbę opisu kompleksowej rzeczywistości uchwyconą słowem, lub innymi środkami wyrazu.

Jednak chyba tylko wybranym dany jest taki luksus. Reszta albo bezreflesyjnie kopiuje innych lub jak możliwości pozwalają szuka najpierw punktów oparcia i orientacji aby z ich pozycji pójść dalej. Tu otwiera się szansa dla odnowienia dawnych więzów rodziny i na nawiązanie dialogu między generacjami.

Jest duża szansa, że wtedy dzieći zacznąpytać jak ty to przeżyłeś, zrobiłaś, probem który się w każdej generacji powarza - rozwiązałeś, ... nawiązjue dialogu z rodzicami. Ich doświadczenie może stać się nagle obiektem zainteresowania, warto je do tego czasu więc rozwijać, pielęgnować i aktualizować.

Jestem tu optymistom, czas leczy rany i zbliża, potrzebna jest czasem jednak wyjątkowa cierpliwość, zrozumienie życia i wyrozumiałość - miłość. Z czasem dawni młodzi gniewni zaczynają rozmawiać podobnymi kategoriami, co ich rodzice, i podobnie narzekać na młodzież, bo nie baz przyczyny: nie daleko w końcu pada jabłko ...

Dlatego jeszcze raz: cierpliwości i siły w przetrwaniu tego postodcinania pępowiny.

Wg tej narracji standardowy dawny zwolennik wolności za każdą cenę - optujący za systemami liberalnymi, lewicowymi staje się konserwą. Na ogół - bp są wyjątki. Osoby, którym się szczególnie powiodło często mocno wybiegają poza ten schemat tak w jedną jak i w drugą stronę.

Robiąc ukłon w stronę polityki:
Władza, majętność, własność w jednych rękach nie napotykająca granicy sobie równej, korumpuje, niszczy, deprawuje; w innych rękach, gdy napotyka na opór - buduje. Wyraża to sie w trójpodziale władzy znanym od czasów Monteskiusza i Johna S. Milla.

Fundament wolności w każdym ustroju uznaje się zabezpieczenie prawa mniejszości przed totalną dominacją większości. Służyć ma temu trójpodział władz i system ich wzajemnej kontroli, dodatkowo wzmocnionej przez pluralizm silnych mediów. PO zdobyła po 10 kwietnia nie tylko pełnię władzy wykonawczej i ustawodawczej (prezydent nie może już hamować złych decyzji Sejmu swoim wetem). Zawiązuje się kartel elit władzy. Wybory otwarły szeroko furtkę dla zagrożenia niczym nie ograniczoną oligarchizacją Państwa, na wzór przedputinowskiej Rosji.

Cóż jesteśmy młodą, bardzo niedojrzałą demokracją - zaledwie 31% w ciągu ostatnich 5 tygodni przeczytało w gazecie jakiś artykuł dot. polityki.

Społeczeństwo na dorobku, czasy zbierania kapitału, "nie ma czasu" na politykę, na wychowanie patriotyczne i medialne w szkole. Po rodzinie - środowiskiem jakie wychowuje nasze dzieci jest szkoła i grupa. Na to pierwsze duży wpływ mamy my sami, na szkołę największy wpływ ma polityka i środowiska intelektualne, a na otoczenie bezpośrednie naszego dziecka - media. Te prywatne z tych ostatnich - wyrażają interes komercyjny, dużego kapitału i sprzyjającej im polityki.

Państwowe - mają stanowić przeciwwagę. "Mają", bo w młodych demokracjach znajdujących się w fazie kumulowania kapitału ta funkcja jest niewyształcona jeszcze, lub blokowana jako stająca przeszkodą dla wielu grup w drodze do kariery, władzy, zysku, statusu, majątku, ... Stąd upolitycznianie mediów publicznych i walka z niezależnymi nadawcami społecznymi.

W takich warunkach, jest b. trudno o wychowanie świadome czy patriotyczne. Cokolwiek by nie rozumieć pod tym pojęciem, wg mnie, i jakby je nie rozumieć i definiować, wymaga ono od rodziców i dzieci dużo więcej niż to niepatriotyczne, i to aż tak dużo, że w atkualnym medialno-politycznie stworzonej atmosferze zostaje zaszczute i staje się nie tylko w oczach dzieci ale i nawet wielu rodziców mocno nie atrakcyjne, niepopularne - nieekonomiczne. (Z tym nieekonomizmem to skomplikowana sprawa, temat na osobny tekst, tu wspomnę że wynika właśnie z ogromnego przyśpieszenia w gospodarce, kulturze społeczeństwie jakiego jesteśmy świadkiem - często niestety bezrefleksyjnym świadkiem)

Patriotyzm kosztuje. Kosztuje dużo wysiłku i wyrzeczeń i - zaryzykuję kontrowersyjną tezę "się nie opłaca". - jak tu młodej osobie w umyśle której "świat stoi otworem" mówić o ograniczeniach i wartościach patriotycznych, gdy w okół niej świat kipi od możliwości miliona opcji do wyboru, a wszyscy dookoła zachęcają do bezgranicznej konsumpcji wszystkich i wszystkiego?

Lepiej nawet - jeśli nie chcesz być konsumentem, świadomie, tylko to co na prawdę potrzebujesz, a więc mniej, mało kupujesz, to przyczyniasz się do spadku: konsumpcji > popytu > produkcji, a przez to i do utraty miejsc pracy.

Swoją postawą zwiększasz bezrobocie - ty pasożycie społeczny!. Swoim patriotyzmem, który szerokie masy odciąga od wykraczającej z brzegów zdrowego rozsądku konsumpcji zagrażasz gospodarce i ekonomii Państwa!!!

Oczywiście jest to rachunek niepełny, nie jest pokazane np czyjego Państwa ekonomii zagrażasz najwięcej itd. - ale dziś gospodarka to układ naczyń połączonych i niewielu już potrafi oraz ma czas na zajmowanie się szczegółami. Niech zajmują się tym problemem eksperci.(Eksperci - Znowu temat na osobny tekst).

Patriotyzm jest, wiec w uproszczonym obrazie "nieekonomiczny" i "antypaństwowy", dla dzieci nieatrakcyjny niepopularny i dużo wymagający w imię czegoś tam. NO właśnie w imię czego? Jakichś tam przestarzałych niezrozumiałych i ograniczających wartości? Wartości z czasów dinozaurów? "Dziś mamy inne czasy" - modernizację.

Długo będzie trwało zanim w szerokiej masie wartości ponadczasowe znajdą znowu trochę więcej niż tylko cień jakiejś koniunktury. "Kraj musi najpierw wzbogacić się" jak widać i to nie ważne jakim kosztem, i czyim, - choćby na gwałt.

No i wywłany zostaje wilk z lasu - strukturalna niesprawiedliowść oparta na arogancji rządzących rośnie tak w PL jak i na całym świecie. W PL różnica w podziale zysków w społecz. jest największa z krajów OECD, a na świecie 500 największych koncernów światowych kontroluje ponad 53% światowego Produktu Brutto w taki sposób, że co 6 sekund umiera z głodu jedno dziecko, produkcja żywności przekroczyła potrzeby - już teraz - 12 mld ludzi czyli podwójnie tyle ile jest na ziemi, a mimo to 1 mld na świecie cierpi na niedożywienie, przy czym 1,7 cierpi na nadwagę. Jean Ziegler, fr-niem. socjolog doradca ONZ, określił to strukturalnym gwałtem, tyranią/strukturelle Gewalt - wywiad na Phoenix - niem. tv-dokumentalna/.

Oczywiście płytko rozumiany patriotyzm można postawić w brudnym świetle i piętnować - to jest robione, ale ten rodzaj nie oddaje głębi tego słowa. Transportowanie tej głębi w atmosferze polityczno-medialnego wiatru wiejącego pluchą powierzchowności i lobbyzmem różnego rodzaju klientelizmu siarczyści prost w twarz nie jest i trudno aby było wystarczająco skuteczne.

Proszę więc nie brać całej winy na siebie. Człowiek nie jest samotną wyspą i jak mówi przysłowie afrykańskie: aby wychować dziecko potrzebna jest cała wieś.

Należało by się zabrać najpierw za Edukację Medialną, i rozpocząć ją obszrowo wprowadzać zaczynajc raczej od ... rodziców. Dzieci żyją w świecie jaki im stworzyli dorośli i tego się uczą, co im jest pokazywane. Media kształtują myślenie i zachowani przekazując nieformalną wiedzę za pomocą nawet często wątpliwej jkaości progamów, ktore za pomocą np tzw "marketingu wiralnego", lub "partyzanckiego" wpływają na zachowania całych grup.

Kluczem jest budowanie świadomości tych mechanizmów odopowiednio wcześnie i ochrony przed nimi przez organizowanie zdobywanie wiedzy na ten temat i kolportowanie jej oddolnie np przez internet w swoich grupach.

Można na konkretnych przykładach pokazywać zjawiska negatywne i pozytywne w komunikacji społecznej. To wymaga dostępu do tej wiedzy, czasu i zdolności, na które nie wszystkich stać, a tych co stać, nie sa zainteresowani. Posiadają może zawężone horzonty i nie potrafią połączyć przyczynę ze skutkiem, ba nie interesują się możliwymi stkutkami do momentu aż ktastrofa puka do drzwi.

Dlatego trzeba się organizować i w grupie budować odpowiednie kompetencje rozdzielając zadania wedle talentu i możliwości.

Nie widzę na razie innego rozwiązania. Trzeba zacząć od siebie, od małych grup, dbać o własną rodzinę, informować się, formować, organizować się najpierw w małym gronie potem większym i wspólnie działać, w między czasie robić swoje, edukować siebie i tych którzy tego sobie życzą, chcą - no i odczekać na właściwy moment.

Dla pańskiej córki - może jest już nieco za późno, ale ile jest dzieci gdzie jeszcze można im i ich rodzicom pomóc .

Ostatecznie dobre dzieła same się rekalamują, to czasem trawa i wymaga dłuższego oddechu, ale działa i ci z nas którzy się poświęcają innym, społecznie działają, nauczyciele..., potrzebują każdego wsparcia i choćby zuważenia ich poświęcenia. Dobre słowo może czynić tu cuda.
Pewnie stąd taka odgórna walka z dobrym słowem, z wszelkimi formami organizowania się .

Vote up!
0
Vote down!
0
#70588

 ale treść mi wywaliło ,rozłącza mnie dostawca neta gdy pisze

Vote up!
0
Vote down!
0
#69526

do tej pory udało się zebrać nieco ponad 4 tysiące podpisów.
imho to mało. proszę Was wszystkich, pomóżmy Komitetowi i pokażmy, że potrafimy działać wspólnie. cel działania jest naprawdę wart poświęcenia kilku chwil z naszego życia.
zróbmy coś więcej od używania klawiatury i myszki. niech każdy z nas ma mały wkład w słuszną sprawę i ostatnie dzieło Marszałka Macieja Płażyńskiego, patrioty i dobrego człowieka.

niech każdy z nas pobierze kartę podpisu
http://www.repatriacja.org.pl/pobierz/karta.pdf ,
wydrukuje ją i zbierze podpisy w najbliższym otoczeniu - od rodziny, dobrych znajomych, a następnie przekaże zebrane podpisy pocztą lub osobiście na podane niżej adresy:
http://www.repatriacja.org.pl/punkty.htm

Vote up!
0
Vote down!
0
#69550

Na obie ręce podpisuję się pod tym apelem. Wiele razy rozmawiałem z osobami które przez zbrodnicze działania sovietyzmu, znalazły sie po drugiej stronie granicy. Uwierzcie mi, ale mówiąc o Polsce, mają łzy w oczach. Dla NIch POLSKOŚĆ, to STRASZNA CENA i to płacona DO DZIŚ.

Uwierzcie mi, że gdyby Oni mieszkali tu dziś, to peło nie zaistniałoby nawet na 10 sekund.

Pozdrawiam myślących.

Vote up!
0
Vote down!
0
#69556

proponuję dla ulatwienia sprawy zapisać sobie

na kartce numery z dowodu osobistego,

i nosić ze sobą RAZem z okularami, by

pozniej nie szukac :)

pozdr :)

Vote up!
0
Vote down!
0

gość z drogi

#69564

przede wszyskim potrzebny PESEL,

chęć podpisu zgłasza wiele osób, niestety brak Peselu i po pticach

pozdrawiam w przerwie z komisji

 

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

Vote up!
0
Vote down!
0

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

#69614

JUż ponad rok czytam niepopawnych i co? Jajco! dziś postanowiłem sie zalogować i napisać kilka zdan o kilku osobach i całej tej wieśniackiej kampanii PO. Sorki- mam trochę do powiedzenia.
Niestety mam trudności. Qrwa- o to chodzi? kolejny wentyl?
Moja prośba- jak zamieścić kilka słów na tym jedwabnym PORTALU?
rw- czyli WSIOK

Vote up!
0
Vote down!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#69727

czy jest jakis death time? czy zbieramy do oporu??? ps.czy ewent.wchodzi w gre inny dokument niz dowod? czy tylko PESEL jako numer? tutaj w Niemczech duzo Polakow nie ma PESEL'a

gaja

Vote up!
0
Vote down!
0

gaja

#69798

Och chyba tylko Ci, którzy urodzili się w germanii.

Vote up!
0
Vote down!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#70274

zbieramy do oporu, trzeba 150tys. podpisów,

co z PESELEM nie wiem, ale się dopytam i dam znać na priw 

pozdrawiam

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

Vote up!
0
Vote down!
0

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

#70323

Powtarzam ten wiersz bo tez chce pomoc - prosze o przeczytnie wiecej jak masz czas Link:
http://niepoprawni.pl/blog/394/testament-mojego-prezydenta-aleksander-scios-bez-dekretu

Podaj reke i wstap.. POP
Modlitwa Polaka
Bez ideologi i chamskiej chciwosci, ale w imie ojca i Polski-Ojczyzny,
-Za 100ki-tysiacy poleglych-zapomnianych i przegranych co za wolnosc zycie oddali.
-Za matki, za zony, za lud ciemierzony,
-Za braci, za zlo w tym kraju gleboko wypalone,
-Za wygnanie i wygancow, za prawde i wolnosc,
-Za falsze, oszczerstwa, za plucie na medrca,
-Za gospodarcze rozboje, za prywate i korupcje
-Za zycie normalne, za godnosc, sprawiedliwosc i prawde.
-Za morderstwa w Katyniu, w Smolensku, Oswiecimiu, Brzezince,
-Za Poznan, za Gdansk,za somsiada i Popieluszke.
-Za Polske, za Gniezno za 2000 lat i krew moich przodkow wylana,
-Za Wawel, za wolnosc za prawde i orzel na fladze.
-Za dzisiaj i jutro;- na zawsze. Za Polske moj bracie!
NIE zaprzedam sie za grosz lub miliony na kiblowym paierze wydrukowane,
NIE za $Dolary, czy Euro czy zloto krwia spryskane.
Nie sprzedam sie nigdy - AMEN
Wydrukuj jak mozesz i pokaz w rodzinie narazie w tym kraju za prawde nie zginiesz.

Vote up!
0
Vote down!
0

POP to co brakuje w Polsce.

#70450

rikardo super więcej takich,,aby i do naszej młodzieży trafiała..

Vote up!
0
Vote down!
0

rikardo

#237047

Super inicjatywa i powinna być kontynuowana. PYTANIE:
"GDZIE I KIEDY MOŻNA PODPISAĆ SIĘ POD USTAWĄ".
Pitolicie (pitolimy) o jakichś "AKCJACH", "MOBILIZACJACH", "INTEGRACJACH" a żeby ktokolwiek coś konstruktywnego zrobił...
Dajcie możliwość podpisania się pod projektem.

Vote up!
0
Vote down!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#70640

Sorki. Kilka razy wchodziłem na stronę Jakuba i nie mogłem pobrać karty. Obiecuję, że przynajmniej jedną na luzaku dostarczę. WYPEŁNIONĄ.

Vote up!
0
Vote down!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#70641

W dniu dzisiejszym około 13.00 do portalu nie można było sie dostać. Próbowałem co 5- 10 min i nie mogłem dostać się do podstronki z tabelą-wnioskiem.
Tak było do 14.00 (około)
Wali mnie to bo mam ściągnięte, ale tak sobie sprawdzałem, bo przez weekend nie mogłem pobrać.
Mam już 12- bez nazwisk mojej najbliższej rodziny. No- chyba nieźle. Po weekendzie będzie wiecej.

Vote up!
0
Vote down!
0

**************************
BETTER DEAD THAN RED!

#70860

Wiem! Popieram! Polska przez ostatnie 20 lat była macochą dla Polaków wywiezionych w czasie II wojny światowej z polskich Kresów! Trzeba pomóc tym, którzy chcieliby wrócic.

Vote up!
0
Vote down!
0
#72776

Znalazłem taki link w sieci:

Jewish people from Poland

i nieźle się przy tym ubawiłem :)

To tez warto zobaczyc :)

Why Polish people come to England

Vote up!
0
Vote down!
0
#234692

gość z drogi

serd pozdr :)

Vote up!
0
Vote down!
0

gość z drogi

#235277