Kto nam napluł w twarz ?

Obrazek użytkownika Jerzy Pietraszko
Blog

Wielu Polaków zarzuca teraz Obamie ignorancję, nieznajomość historii... Odpowiem po tischnerowsku: g... prawda.
Jest rok wyborczy w USA. Polityk na błędy pozwala sobie w każdym innym, ale nie w takim. Wszystko było wyrachowane. Oczywiście z utratą części głosów Polonii włącznie. To jednak w dużym stopniu i tak nie jego elektorat. Przypodobać się Niemcom, Żydom. Pokazać, w jakim ma się poważaniu 40- milionowy kraj... Jakże to amerykańskie. I to są konkretne głosy, rdzennych Amerykanów również.
To było splunięcie w ramach gry politycznej. Przy pełnej wiedzy i o faktach i o poparciu dla tego typu gaf ze strony władz Polski. Państwo, które na siłę chce zapomnieć o swojej historii ( i zastąpić ją skróconą i sfałszowaną politycznie poprawną wersją) do tego przecież prowokuje. Państwo, którego reprezentanci w polityce mają obywatelstwo obce, bywają pracownikami obcych wywiadów czy choćby legitymują się dziadkiem w wehrmachcie na cóż więcej zasługuje ? Państwo, którego reprezentanci w sporcie nie potrafią po polsku ( a nawet opozycja karze protestującego) na co więcej zasługuje ?
Obama po prostu wpisał się w obowiązującą od okrągłego stołu u nas reguły: kogo obchodzi, kto coś dla kraju zrobił ? kogo obchodzi Polska - Europa jest naszym krajem... I siewcy tego, od bartoszewskopodobnych czy szechterolubnych po bezmyślnie na nich głosujących też są za te słowa odpowiedzialni.
Najmocniej napluł nam jednak w twarz Rotfeld. Jego psim obowiązkiem było natychmiastowe opuszczenie sali po tych słowach. I nie tylko on. Ci, którzy go wysłali - również. Na ogół treści przemówień w takich galach są wcześniej przesyłane kanałami dyplomatycznymi. I dlatego " nie potrafiono odnaleźć rodziny", ta zachowałaby się z pewnością godnie. I mogłaby popsuć prywatne interesiki nie tyle potomkowi kenijskich niewolników co naszym (?) dyplomatom.
Praktycznie obowiązkiem naszych władz jest obecnie natychmiastowe wyjście z Afganistanu i wprowadzenie wiz dla obywateli USA do odszczekania tch słów przez Obamę bądź do jego przegranej w wyborach. Oczywiście do tego nie dojdzie; znów po chrześcijańsku nadstawimy i drugi policzek.
A najgorsze jest to, że zapewne zafascynowani Ameryką politycy z naszej strony też by w takiej sytuacji nie zareagowali bądź zareagowali zbyt delikatnie...

Brak głosów

Komentarze

Vote up!
0
Vote down!
0

M-)

#259864

Głowę dam, że nasze policzki nadstawia ktoś inny, a nie my.

Nie możemy się połapać kto? Już zapomnieliśmy pionierów "odbrązawiania polskiej historii", odkrywców "czarnych plam", "haniebnych kart", "przepraszaczy", tych, co milczenie uznali za najlepszy sposób na pierwsze "polskie obozy".

No to, przy takiej amnezji, cieszmy się, że tylko po policzkach obrywamy. Na razie. Bo wkrótce dostaniemy w plechy aż zadudni i z wybałuszonymi gałami będziemy się wzajem pytać, jak do tego mogło dojść.

No tak, tak!

Przez dwie kadencje Żyd był prezydentem, w MSZ 75% to Żydzi, w szejm'ie ze 60%, a my wciąż antysemici, co to murzynowi drewnianą jesionkę rychtują.
 

Vote up!
0
Vote down!
0
#259879

Uznając - wybierasz!

Holocaust równa się - sprzeciw, zapłata i potępienie.
Watykan ma znaczyć faszyzm. Religie zaś - nieistnienie.
Nie będzie szukania racji, a tylko winnych wskazanie.
I do nas już antykościół przybliża się przez pełzanie.

To zamach na boskie prawa. Nowy Porządek nastaje.
Przetrwa kto jarzmo założy! - Kto się nowemu poddaje.
Spokoju nigdzie nie będzie, a jest destabilizowanie.
Już wkrótce każdy chrześcijanin faszysty znamię dostanie!

Musi się bać. Poczuć niższym. Za znak prześladować go będą,
aż wszystkie wierzące nacje pod jedną diabła komendą
jak te bydlęta się zgodzą na antykościół pracować.
Nie mogą nic ojczystego ani własnego zachować!

Kto jeszcze tego nie widzi, ten sam się oddał w niewolę
i skazał też swoje dziecko, by piekła było robolem.
I kraj swój oddaje w lenno. Boga się swego wyrzeka.
Uznając "pomyłkę" wredną, wybiera los podczłowieka.

Vote up!
0
Vote down!
0

Marek Gajowniczek

#259883