Filozofia, Świadomość, Polityka

Obrazek użytkownika wislawus
Idee

Wiem, że jestem na platformie, przede wszystkim, politycznej. Nie mniej, podstawą każdej polityki jest filozofia. (nie tylko zresztą polityki; także matematyki, fizyki, filologii; w zasadzie każdej nauki, każdej dziedziny twórczości i działalności).
Dlatego na początek opowiem bardzo powierzchownie, o „Filozofi i Świadomości” które są nierozłączne z polityką.
Skłania mnie do tego odkrycie filozoficznej czwórcy. Odkrycie filozoficznej czwórcy, to kolejny, wyższy poziom odkrycia teologicznej trójcy, zwanej świętą. Trójca św. to duch zwany świętym, syn – osoba i ojciec – Bóg, w jednej Boskiej postaci.
To znaczy, że duch św. jest jednym Bogiem, Syn – osoba jest jednym Bogiem i ojciec – Bóg jest jednym Bogiem. Dlatego modlimy się albo do ducha - Boga, albo do syna - Boga, albo do ojca – Boga. Modląc się do jednego z nich, modlimy się jednocześnie do wszystkich trzech, którzy są w jednej postaci: którą jest BÓG. Modląc się do wszystkich jednocześnie, pod postacią BOGA, modlimy się jednocześnie do każdego z nich, z osobna. Dlaczego tak się dzieje?
Ponieważ duch Bóg, syn Bóg i ojciec Bóg, to byty nierozłączne tworzące jeden wspólny układ współrzędny, gdzie duch, syn, i ojciec, to trzy ćwiartki tego układu, a BÓG, to jeden cały układ złożony z tych trzech ćwiartek. Ponieważ ćwiartek jest trzy, to jest to trójca, zwana świętą.
Jest ona w istocie świętą, ponieważ jest trójcą Boską.
Jak wiadomo układ współrzędny ma nie trzy, lecz cztery ćwiartki. Zatem odkrycie trójcy św. nie jest odkryciem kompletnym.
Cztery ćwiartki, to czwórca. Czwórca, razem, stanowi jeden układ współrzędny, jest układem współrzędnym. W filozofii na czwórcę składa się byt, natura, istota i postać. Razem, byt, natura istota i postać to jeden nierozłączny, wielki pierworodny BYT filozoficzny złożony z czterech bytów elementarnych.
W filologii, która jest nauką o ludzkości ta elementarna czwórca, to ojciec(byt), matka(natura), syn(istota) i córka (postać). Razem, to nierozłączny układ współrzędny - RODZINA.
Ojciec, matka, syn i córka to cztery współrzędne, elementarne ćwiartki pełnego, filologicznego układu współrzędnego, które tworzą pierworodną, złożoną komórkę ludzką – rodzinę.
Rodzina to także cząstka elementarna ludzkości, lecz już nie minimalna, nie pierwsza, nie pojedyncza, lecz złożona, większa, stworzona na wyższym etapie rozwoju ludzkości.
Dlaczego odkrycie zarówno trójcy, jak i czwórcy jest takie ważne, tak istotne?
Ponieważ w ten sposób, a nie inaczej stworzone jest wszystko: cały absurd, niebyt, anty byt, każdy Byt, a nawet Bóg i Absolut; wszystko, od minimum, po maksimum, łącznie z kosmosem i wszechświatem, oraz każdą cząsteczką materii naszego świata, świata ludzkości, łącznie z Ludzkością.
Rozumiejąc filozoficzny byt, naturę istotę i postać w jednym nierozłącznym układzie, byt, naturę istotę i postać wszystkiego, czyli absurdu, niebytu, anty bytu, Bytu, Boga, Absolutu, tym samym rozumiemy Ludzkość, a w niej działalność każdego na rzecz wspólną, czyli politykę.
Rozumiejąc wszystko, w istocie czwórcę filozoficzną, zyskujemy największą, pełną świadomość wszystkiego. Taką świadomością, lecz w mniejszym zakresie, wykazał się Jezus z Nazaretu. To świadomość najwyższa, czyli Boska. Jezus z Nazaretu taką najwyższą, boską świadomością, w swoim czasie, się wykazał. Dlatego ogłosił się dzieckiem bożym, synem Boga i został Bogiem.
Bo tylko Bóg ma najwyższego stanu świadomość. Kto tę świadomość, jak Jezus z Nazaretu posiądzie, ten staje się Bogiem i jest Bogiem.
Filozofia, to wiedza o Bycie, Bogu, Absolucie.
Świadomość, to dobry Byt, wszechwiedzący Bóg i wszechobecny Absolut.
Bez filozofii i świadomości nie ma polityki.

Brak głosów

Komentarze

Z przyjemnością przeczytałem, czekam na kolejne wpisy. Przeczytałem też Twój ( taki tu obyczaj Tykania ) blog na salonie24. Z wieloma tezami i twierdzami się zgadzam, jednakowoż niektóre wnioski zbyt daleko idące lub mogące nie czującego bluesa wprowadzić w błąd. Jeżeli patrzeć z punktu widzenia jaki ty obrałeś i opierać się o Twoje założenia i bibliografię czy też historię materialną naszego kręgu kulturowego to można by się prawie w pełni zgodzić. Pamiętajmy jednak, iż idea Boga, jego obecność lub nie datuje się od najwcześniejszych lat istnienia rodzaju ludzkiego na ziemi i jest bardzo pogmatwana, wręcz nie do rozsupłania. Ponadto mówimy o niepojętym językiem naszym, dość ograniczonym z wielu jak wiesz powodów. Niemniej to dobrze, iż w całym tym zgiełku blogowym można poczytać takie wpisy jak ten. Historia świata pokazuje nam, iż zarówno stare teorie jak i nowe często pozornie się wykluczając tworzą nowe wartości. Świat jest tak wielowarstwowy, iż nie możemy się ograniczać ani do Trójcy, ani do Czwórcy. Nie oznacza to jednak, że należy mnożyć zbędne byty w celu pozornego postępu myśli filozoficznej. Prawda jest zawsze ukryta w najprostszych słowach, a reszta jest tylko dywagacją, rozwinięciem.

"Kto tę świadomość, jak Jezus z Nazaretu posiądzie, 
ten staje się Bogiem i jest Bogiem."

Z punktu widzenia filozoficznego się zgadzam, pozostaje jednak pokora wobec niepoznawalnego.

"Celem istnienia bogów zarówno sumeryjskich jak i babilońsko - akadyjskich było zarządzanie harmonijnym rozwojem świata."

Zatem starajmy się gdy posiądziemy wiedzę i mądrość bliską Bogom zarządzać światem, by trwał w pięknej harmonii z tym przez Bogów stworzonych.

Pozdrawiam Serdecznie

Vote up!
0
Vote down!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#106077

pewnik
Odpowiedzią niech będzie mój cytat z jednego z moich blogów na którym się wypowiadam, lecz go nie ujawniam, ponieważ wiedza którą tam przekazywałem dotychczas jest nazbyt nieusystematyzowana co może wprowadzać niezamierzony chaos w umysłach czytelników, szczególnie tych "nie czujących bluesa".
Ten cytat brzmi: "Dochodzę do wniosku, że Wszechświat jest tak prosty, że aż ( przez tę prostotę) niezrozumiały. Naukowcy tak go komplikują, że nie są w stanie sami jego prostoty zrozumieć (i objaśnić)".
Ten cytat odnoszący się do Wszechświata, dotyczy także Boga.
Oczywiście ani trójca, ani czwórca, sama w sobie nie wyjaśniają Wszystkiego. Jednak trójca dotychczas, a czwórca odtąd, to dwa klucze które otwierają każdy skarbiec wypełniony wszelką oświatą. Z trójcą problem jest taki, że nawet uczniowie Jezusa nie do końca wprost zrozumieli o czym tak naprawdę Jezus ich nauczał, co im przekazywał, co im usiłował powiedzieć, jaki „kluczyk” im wręczał. Stąd tak wiele przypowieści, opowieści, porównań w nauczaniu Jezusa.
Dlatego też Ewangelia przez Nich spisana i głoszona, następnie przekazywana z ust, do ust, posiada tak wiele interpretacji, domysłów, przeinaczeń, domyśleń. Gdyby natomiast swoje odkrycia i przemyślenia zapisał sam Jezus, Jego Ewangelia byłaby zbiorem twierdzeń i definicji, uważanych raczej za bełkot, mało zrozumiałych przez współczesnych mu nie tylko zwykłych ludzi ale i uczonych. Z czwórcą mam podobny problem.
"Pokora wobec niepoznawalnego"?. Owszem. Ale bez przesady.
Raczej opowiadałbym się za Glorią Boskiej Świadomości, która nie jest obca człowiekowi, co widać na przykładzie Jezusa z Nazaretu.
Tak, a propos Jezusa. Gdyby żył w dzisiejszych czasach, w czasach internetu, to swoje nauki, swoją oświatę, swoją świadomość Boską, głosiłby w internecie, na blogu, ponieważ jako prosty i nie wyuczony (choć ponad cały swój lud wykształcony)człowiek nie byłby dopuszczany na mównice przeznaczone dla wyuczonych.
Oczywiście, to byłby blog: "Niepoprawni".

Vote up!
0
Vote down!
0

pewnik

#106175

Trochę oczywistej prawdy filozoficznej i osiąga się chwilę błogiego spokoju!!! Dziękuję, ku pokrzepieniu serc!!! Pzdr.

Vote up!
0
Vote down!
0
#105969

Jan Bogatko

...prawdziwa strawa duchowa, dziękuję,

pozdrawiam,

Vote up!
0
Vote down!
0

Jan Bogatko

#106023

pewnik
Miło mi, że sprawiłem chwilę przyjemnej ulgi.
Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

pewnik

#106179