Wyborcza egzorcyzmuje Gapola

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Redakcja „Wyborczej” pochyla się dzisiaj z troską nad redakcją „Gazety Polskiej”. Jakże to miłe, takie koleżeńskie zatroskanie…
W sumie są to gratulacje z powodu wywindowania się z niszowego nakładu do poziomu tygodnika, który przegonił „Przekrój”. Ale nie tak do końca. Bo co to za sukces , który jest osiągnięty nikczemnymi metodami? Metodami, którymi „Wyborcza” nigdy nawet nie pomyślała , by się nimi posłużyć? Popatrzmy na wiwisekcje przeprowadzona piórem pani Naszkowskiej.
„Redakcja gazety przyznaje, że wpłynęła na to katastrofa smoleńska. Redakcja jest jednak stanowczo zbyt skromna i nie docenia własnego wkładu we wzrost popularności. W końcu wszystkie pisma obficie zajmowały się - i nadal to robią - katastrofą smoleńską. "Nasz Dziennik" Tadeusza Rydzyka też jest w tej sprawie jednowymiarowy, ale mu nie wzrosło.

Jak dobrze wiedzą ekonomiści towar sprzedaje się lepiej, kiedy ma tzw. wartość dodaną. W przypadku "Gazety Polskiej" jest nią styl i język jakim przemawia do czytelników. A ten jest mocny, że aż dech zapiera. „
No, no, jeśli w „Wyborcze”j cos komuś dech zaparło, to musi to być naprawdę mocna rzecz.

„Kilka przykładów z dzisiejszego numeru.

We wstępniaku, redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz pisze o walce wokół krzyża przed pałacem prezydenckim. "Na własne oczy" zobaczył Polskę zagrożoną "najbardziej krwawym totalitaryzmem", pogardę dla religii i wszelkich znaków wiary, pogardę dla zmarłych, pogardę dla wieku i pogardę dla chorych. "Czegoś takiego nie widziałem nigdzie, nawet w filmach o prześladowaniu chrześcijan. Człowiekopodobne bydło wyjące najobrzydliwsze przekleństwa pod adresem modlących się. Wyszydzanie krzyża, ale także wszelkich innych oznak religii. Publiczne obnażanie się, oddawanie moczu, poniżanie i bicie spokojnie stojących ludzi. Wszystko to dzieje się za aprobatą władz. Włosy jeżą się na głowie, że są w Polsce dostojnicy Kościoła, którym usta nie zamykają się od potępiania modlących się, a nie znaleźli jednego słowa obrony dla wyszydzanych znaków wiary".

Paweł Paliwoda po stronie obrońców krzyża zobaczył spokój i najwyższa kulturę: "Przez całą dobę otacza go grupa spokojnych osób, które w skupieniu modlą się, zapalają znicze, składają pod krzyżem kwiaty. Jest tam wielu ludzi starszych, ale są także młodzi i ludzie w średnim wieku. Nikogo nie atakują, nie znieważają. Są sympatyczni, chętni do pomocy i rozmowy". Tyle p. Naszkowska.
Zastanawia mnie, w którym momencie Sakiewicz i Paliwoda napisali nieprawdę? No, bo chyba musieli nakłamać, skoro ich nikczemne pisowskie pisanie zostało słusznie napiętnowane? Wydaje mi się, że pisowskie nienawistne jątrząca najemna propaganda jest bardziej rozpowszechnione, niż się sądzi, bo akurat dokładnie to samo czytałem w wielu innych źródłach. O wyjącym chamskim bydle, o obnażaniu się, oddawaniu moczu czytałem akurat nie w „Gapolu”. O haniebnej postawie hierarchii kościelnej także. O aprobacie władz także. A i o spokojnym, przejmującym swoim spokojnym przekonaniem obronie krzyża czytałem w wielu niepisowskich źródłach.
Szkoda, że pani Naszkowska nie drąży tematu i nie obnaża nikczemnych kłamstw Sakiewicza i Paliwody, aż się przecież prosi! Zamiast tego obnaża co innego:

„Z wywiadu można się też dowiedzieć jak rozpoznać opętanie (często po oczach pełnych nienawiści) oraz na czym polega istota opętania (na zawładnięciu przez Złego ludzką wolą, ciałem i zmysłami).
To ciekawe, bo jak do tej pory to właśnie „Wyborcza” specjalizowała się w egzorcyzmowaniu opętanych nienawiścia polityków, eksponowała ich nienawistne oczy, publikowała wiersz towarzyszki Wisławy o tejże nienawiści…. Od jakiegoś czasu jednak takie egzorcyzmy budzą żywiołową niechęć i odrazę w Wiodącym Tytule Prasowym. Być może od czasu, gdy nienawiść oficjalnie stała się jedynym spoiwem tej przedziwnej koalicji, jak to niedawno pokreślił Gudzowaty: Tusków z Kwachami, czyli złodziejaszków z różnych klubów. Od tego czasu słuszna nienawiść nie jest zła.

Pani redaktor nie przepuszcza Lisiewiczowi: „Dobry tytuł nie tylko straszy, ma też kącik humoru. W "Gazecie Polskiej" prowadzi go gazetowy śmieszek Piotr Lisiewicz. Przykład: "Lance do boju, szable w dłoń, Komorowskiego spod pomnika goń, goń, goń! - zadecydowała ludność Ossowa. W efekcie prezydent zrezygnował z odsłaniania pomnika bolszewików. Na Niezależnej.pl ukazały się zdjęcia protestujących porządnych ludzi. Na innych portalach - widowiskowe ujęcia twarzy jednego z nich, by wyglądał na świra. Bolszewickie dziennikarstwo okazało bolszewikom swą solidarność.” I znowu, gdzie w tym tekście pani redaktor znalazła kłamstwo? Nie było takich zdjęć, czy były? Czy pani redaktor nie wie, ze od lat ci, których Wyborcza nie lubi, wychodzą na jej zdjęciach , jak ponure zbiry, cioteczni bracia Frankensteina? Kiedyś na salonie przeczytałem fachowa analizę jednego takiego zdjęcia. Autor, fotografik cierpliwie objaśniał, jakie funkcje Photoshopa, jakie oświetlenie zostały użyte by przykładowe zdjęcie wyszło koszmarne, takie, że tylko się na jego widok powiesić z depresji. Czyżby przez tyle lat dział grafiki nie miał żadnej styczności z koleżeństwem piszącym i nie podzielił się paroma tajemnicami warsztatu?
Na koniec rozprawa z P. Grzybowską, za , dla odmiany podniosły styl ( no mogliby się w tym Gapolu zdecydować, na smiesznie, czy podniośle, słuszna racja!):
"Kaczyński jest politykiem niewygodnym dla wielu, także dla tych którzy żyją w obyczajowym luzie i czerpią korzyści z niesprawnego aparatu sprawiedliwości i wszechobecnej korupcji A przecież PiS nie zamierza tego tolerować, jeśli dojdzie do władzy, co już pokazał. Charakterystyczne, że na Platformę Obywatelską głosuje 85 proc. więźniów, bo ich zdaniem partia ta jest bardziej pobłażliwa. I tak dochodzimy do sedna awantury wokół Jarosława Kaczyńskiego i jego zwolenników. Dobre rady komentatorów aby zamiast tragedią smoleńską i krzyżem PiS zajął się brakiem reform rządu są słuszne, ale bezużyteczne. Kaczyński nie jest idiotą i wie co i kiedy należy robić. Śledzi nastroje w kraju. I będzie robił swoje" - kończy publicystka GP..

Wszystko można zarzucić "Gazecie Polskiej", tylko nie brak wyrazistości.”
No, nie to, co „Wyborczej”, która dopiero co opublikowała najbardziej wyrazisty atak na Jarosława Kaczyńskiego, jaki można było opublikować w prasie i nie zostać podanym do sądu, co prawda piórem notorycznego idioty, ale zawsze.

Brak głosów

Komentarze

Wiem, że język wroga trzeba znać, ale (za autorem mojej ukochanej książki "Trzech panów w łódce. Nie licząc psa") w szkole średniej nauczyłam się kilku słów po niemiecku, zaraz potem je zapomniałam i zrobiło mi się jakoś lżej.
Tak samo i z Wyborczą: od kilku lat nie czytam, choć wiem, że powinnam czasem zajrzeć, żeby wiedzieć, co u wroga w trawie piszczy.
Jednak z czytaniem tego szmatławca jest u mnie trochę tak, jak z piciem tranu: wiedziałam, że trzeba, ale ciecz była tak paskudna, że po szóstej próbie zakończonej biegiem do kibla - matka dała spokój.
A co do troski Wyborczej o GP - seawolfie, jak się ktoś uważa za pępek prasowego świata, to czemu, niczym wyrocznia, nie podsunąć wiernym czytelnikom, co mają myśleć na temat tego tygodnika.

Vote up!
0
Vote down!
0
#80284

... Jerome K. Jerome'm (ukochanym autorem, mogę zrozumieć).

On TEŻ się nauczył trzech słów po niemiecku, żeby znać narzecze wroga?! ;-)

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://bez-owijania.blogspot.com - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Vote up!
0
Vote down!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

]]>http://bez-owijania.blogspot.com/]]> - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#80351

Nie. On też zapomniał te kilka niemieckich słówek, które znał i zrobiło mu się lżej.

Vote up!
0
Vote down!
0
#80354

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://bez-owijania.blogspot.com - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Vote up!
0
Vote down!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

]]>http://bez-owijania.blogspot.com/]]> - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#80506

Wyborcza to wszystko streszcza w celu stworzenia swoim czytelnikom "niezbędnika inteligenta"

Hej, nasz inteligentny czytelniku! Oto mówimy ci co masz myśleć o Gazecie Polskiej.

Idę w sobotę na piwo z kolegami, jeden czyta Wyborczą. Wie, że ja czytam GAPOLA. Już wiem co dokładnie będzie mówił o GAPOLU, hehehe.

Instrukcję rozesłano!

Vote up!
0
Vote down!
0

---
A na drzewach, zamiast liści...

#80298

W trosce o swoje zdrowie od lat nie czytam. A ponadto nie trzeba czytać by znać treść. Michnik i wszystko jasne.

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#80317

[quote=tutejszy]Hej, nasz inteligentny czytelniku! Oto mówimy ci co masz myśleć o Gazecie Polskiej.[/quote]

I nie waż się sięgać po bibułę bo dostaniesz hemoroidów, świerzbu, pypcia i kurzajek.

Tak na marginesie... prorok jakiś byłam czy co pisząc latem 2004 r. poniższą parafrazę:

Jamnik dra Frankensteina

Pan jamnik był chory
i leżał w łóżeczku,
przyszedł pan doktorek:
Jak się masz pieseczku?

Czy brzuszek, migdałki
cię bolą, nie daj Boże?
Na wszystkie bolączki
Frankenstein pomoże!

Zrobi operację - czaszki trepanację,
trzy-cztery fraktury dla dobra figury,
małą lobotomię. Zmienim anatomię
i zamiast jamnika będziem mieć ............*.

* - Michnika? (lub wpisać dowolnie nie psując rymu)
CB lato 2004

Pozdrawiam.
contessa

Vote up!
0
Vote down!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#80347

Jakże wielka troska " Gazety Zaborczej"
Ale to mniemam preludium dopiero?

Vote up!
0
Vote down!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#80364

Na to że ataki na Gazetę Polską wzmocnią czytelnictwo jego publikacji? Że osłabią sprzedaż Gazety Polskiej? Przecież to są dwie różne grupy czytelników. Kto kupuje Wyborczą? Przede wszystkim ogłoszeniodawcy i ogłoszeniobiorcy - ci wyrzucają całą resztę do kosza (bardzo słusznie czyniąc). Kto czyta Wyborczą? Ubecy, TW i ich dzieci oraz wnukowie; oraz oczywiście członkowie i sympatycy partii rządzącej. Ci i tak nigdy nie kupowali Gazety Polskiej, więc na pewno się do niej nie zrażą. Tę ostatnią kupują ludzie z prawicowymi przekonaniami, brzydzący się nahalną antypolską propagandą serwowaną przez GW.
Jaki efekt może więc osiągnąć Michnik poprzez takie ataki? Parę osób sięgnie po Gazetę Polską, żeby przekonać się, co tam naprawdę piszą i jak. A kto już raz sięgnie po Polską, pewnie nie wróci do Wyborczej.

444Polska.bloog.pl

Vote up!
0
Vote down!
0

"Nasze miejsce po stronie odwagi bezbronnej" - Jan Pietrzak

#80426