Ruda pacynka Brukseli

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Jak coraz mniej powszechnie wiadomo, niestety, komunistyczny zbrodniarz Jaruzelski zanim wprowadził 13 grudnia 1981 roku stan wojenny na obszarze Państwa, konsultował się wielokrotnie w Moskwie.

1.

Dzisiaj mamy do czynienia z parodią, i to kiepską, tamtych czasów. Choć trzeba jasno powiedzieć – zarówno wtedy, jak i dzisiaj rządzący reżim znajdował sporo zwolenników pozaprawnych rozwiązań.

Jedno jest jednak wspólne. Tak jak Jaruzelski wysyłał do Moskwy na konsultacje swoich zaufanych, tak samo Tusk jeździł na konsultacje do Brukseli, co mniej kumatym wytłumaczono jako „załatwienie pieniędzy” z KPO.

O tym, że tak było, upewniają nas wypowiedzi mniej lub bardziej lewackich durniów, którzy postawili tezę o konieczności złamania praworządności w celu tejże przywrócenia. ;)

A przy okazji wyszło, że cały cyrk ustawodawczy w Sejmie jest o przysłowiowy kant potrzaść, bo można wszak zmienić dowolną ustawę uchwałą. Bądź też odmówić jej stosowania, co najwyżej powołując się na… lukę legislacyjną.

To oczywiście słowa dla maluczkich. Tak naprawdę bowiem chodzi o zasadę znaną w Polsce od lat – TKM (tera kurde my).

Nie starała się tego ukryć nowa senatorka z RAZEM, niejaka Magdalena Biejat, która to na antenie PR3 stwierdziła wyraźnie:

- To mnie dotyczy jako obywatelkę i polityczkę, polityczkę partii, która do tej pory nie była traktowana w sposób równościowy w mediach publicznych. Mówię przede wszystkim o TVP, TVP Info. To niechlubne działanie TVP Info, dotyczące w ogóle podejścia do mediów publicznych, musi zostać zmienione, to dla mnie oczywiste.

A zatem teraz ma być odwrotnie. To posłowie i senatorowie PiS mają być traktowani nierównościowo, byle tylko towarzyszka Biejat mogła odczuć satysfakcję.

Zamiast państwa prawnego mamy powrót do czasów… Nabuchodonozora, kiedy to obowiązywała zasada oko za oko.

Taka nowa-stara tradycja…

Co prawda ostracyzm wobec Magdaleny Biejat jest jak najbardziej uzasadniony najnowszą historią Polski. To właśnie jej ideologiczni antenaci odpowiadają za wymordowanie dziesiątek tysięcy Polaków oraz wpędzenie reszty w nędzę na długie dekady, co zresztą ciąży na nas jeszcze dzisiaj.

Zamiast się dziwić, powinna sięgnąć choćby po podręcznik HiT, zamiast go wyklinać w czambuł nie czytając.

Wydaje się, że to lektura w sam raz dla panienki nie umiejącej nawet wyliczyć państw sąsiadujących z Polską.

Powinna zrozumieć.

2.

Wydaje się, że po środowym wystąpieniu podpułkownika służb specjalnych Bartłomieja Budki Sienkiewicza coraz wyraźniej zarysowuje się idea przyświecająca utworzeniu „cieciego” rządu Tuska.

Proszę zwrócić uwagę, że nie zawiera w sobie żadnej indywidualności. Np. ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego został niegdysiejszy działacz utworzonego w stanie wojennym Związku Studentów Polskich, przybudówce jaruzelskiej junty, Dariusz Wieczorek*, z dostępnych materiałów mgr inż, działacz turystyczny i partyjny.

Pani od wiatraków, wcześniej zdobywająca szlify w biznesie w małej firmie produkującej meble laboratoryjne będzie natomiast zarządzać m.in. Lasami Państwowymi. Coraz bardziej nawiedzony dr Adam Bodnar natomiast pokaże, co to znaczy ręczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości.

Itd, itp.

Bo tak naprawdę ten rząd nie ma rządzić. Ten rząd ma wygaszać Polskę.

Sikorski, biorący ciężkie pieniądze od kraju będącego w bliskiej komitywie z Rosją, ma… odpowiadać za politykę zagraniczną.

Ale to przecież nie jest jego zadanie.

Polska po prostu ma zgodzić się na federalne państwo, w jakie za chwilę zamieni się Unia Europejska, przynajmniej wg zamierzeń sponsorów Rudego.

A wtedy Sikorski, Wieczorek, Tygrysek dwojga nazwisk, pani od wiatraków itp. znikną gdzieś w tłumie urzędników w Brukseli.

Albo też zwyczajnie dostaną kopa na zasadzie – murzyn zrobił swoje, może więc odejść.

3.

Na razie jednak trwa spektakl dla osłabionych umysłowo wyborców Rudego; zarówno bezpośrednich, jak i tych, którym wydawać się mogło, że zakreślając ciecią drogę opowiadają się p-ko Tuskowi i Kaczyńskiemu.

To jeszcze jedna różnica między Rudym a Spawaczem. Wtedy na ulice musiało wyjść wojsko; dzisiaj Tusk jest zdania, że wystarczy sterować informacją.

Najzabawniejsi są jednak ci, którym wydaje się, że otaczający ich spektakl jest jak najbardziej serio.

Oto brylujący w mediach społecznościowych i na youtube Hołownia na słowa posła PiS Marka Suskiego, porównującego ostatnie wydarzenia do stanu wojennego, pełen pychy oznajmił:

- Porównuje mnie pan do Jaruzelskiego, to proszę mi mówić "panie generale"!

Hołownia to rocznik 1976. Już nawet w tamtych czasach ktoś o jego wykształceniu (matura) mógł liczyć co najwyżej na stopień chorążego, choć patrząc na całokształt najwyżej byłby sierżantem.

Tak samo jak kanalarz Norek z popularnego ongiś serialu… ;)

20.12 2023

_____________________________________

* w czasie studiów pracował także w Biurze Podróży Almatur. Kto pamięta tamte czasy i zakres usług oferowany przez to Biuro dopowie sobie, jak pewny zdaniem ówczesnej władzy był student Wieczorek...

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (6 głosów)

Komentarze

Postbolszewicka, zbrodnicza mafia załganego Tuska chce znów rabować i niszczyć Polskę i Polaków.

O tym że Tusk ma zostać jedynie bezwolnym namiestnikiem w Polsce rosyskiej agentury zbrodniarza z KGB Putina, mafijnych Niemiec i bolszewickiej mafii w UE przypomniał mu Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL), chcący zbudować: "zaporę ogniową dla Prawa i Sprawiedliwości. Jesteśmy jedyną siłą, która może zastąpić PiS w Polsce, prowadząc kraj z powrotem do Europy".

Także wiceszefowa PE Katarina Barley – Niemka i socjalistka – stwierdziła, że tylko „zagłodzenie finansowe” rządów Polski i Węgier może im przemówićdo rozsądku w kwestii praworządności.

Wcześniej przypomniała Tuskowi o tym załgana bolszewicka wiedźma Ursula von der Leyen, która stwierdziła: "Pamiętaj Donaldzie, kiedy znów cię spotkamy, zobaczymy cię, tak jak powiedziałeś, jako premiera".

  • Tak więc, nienawidzący polskiego patriotyzmu, chory z nienawiści łgarz "führer" Tusk - jako wierny przydupas sowieckiej agentki Merkel – łącznie ze zbolszewizowanym narcyzem Trzaskowskim i ich postbolszewicką, mafijną PO-PSL, które latami rabowały i Polskę i Polaków – znów mają wykonywać wszystkie antypolskie działania dyktowane im przez Niemcy, mafijną UE i rosyjską agenturę w UE i w Niemczech.

Mafiozi z PO, mafie w UE i Niemczech oraz ruska agentura opłacające antypolską propagandę chcą „żeby było jak było” - czyli ponownej możliwości bezkarnego rabowania Polski i Polaków.

Dlatego "führer" Tusk z jego „für Deutschland” został skierowany przez rosyjsko-niemiecką agenturę do Polski z nominacją na premiera od załganej lewackiej małpy von der Leyen z UE – m.in. po to żeby podporządkować i niszczyć Polskę oraz w interesie Niemiec wprowadzić Polskę do strefy euro, co byłoby dla Polski bardzo kosztowne i prowadziłoby do długotrwałej recesji.

Prowokacja, nekropolityka i skrajny cynizm to znaki rozpoznawcze metod łgarza Tuska, przewodniczącego mafijnej PO-PSL. Dla "führera" Tuska seanse nienawiści to codzienność. Dlatego, "führer" Tusk codziennie wzywa swoje – szkolone przez zbolszewizowanego Trzaskowskiego za fundusze m.st. Warszawy – bandyckie bojówki Antify do boju: do bandyckiej walki z PiS, "strząsania pisowskiej szarańczy", czy "dożynanie watahy". Tusk wzywa także do walki z Kościołem, który „nie jest kościołem” Tuska, a także do „opiłowania katolików”, czyli marginalizacji wiary i wykluczenia wierzących Polaków.

Vote up!
1
Vote down!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1657232